Nauczyciele są jak ogrodnicy

Dobrzy rolnicy wiedzą, czego potrzeba rośliną, a źli nie. Podobnie nauczyciele – przez złe nauczanie cały potencjał w uczniów marnieje w oczach. Dobry nauczyciel potrafi sprawić, by w pełni zakwitnął.

Edukacja i nasze życie jako istot nie są linearne. To pomysł industrializmu: jeśli tu zaczniesz, to tam skończysz. Jeżeli możemy cokolwiek powiedzieć o życiu, to że jest cykliczne, rekurencyjne, powtarzające się. Są okresy rozwoju i wzrostu osobistego i jest czas jałowy. Ta cykliczność nie ma końca, dopóki nie przyjdzie ostateczny koniec. Najstarsi ludzie, tak jak bardzo młodzi, wciąż mogą dowiedzieć się o sobie mnóstwa rzeczy, jeśli tylko warunki są odpowiednie. Myślę, że wielką rolą nauczyciela jest, pozwólcie, że posłużę się przyrodniczą metaforą, powinniśmy przejść od industrialnej metafory z powrotem do rolniczej. Życie dobrego ogrodnika czy rolnika zależy od roślin, które rosną pod jego opieką. Inaczej zbankrutuje. Każdy rolnik czy ogrodnik wie, że nie można zmusić roślin, żeby rosły. Nie można. Nie można wyciąć korzeni, przykleić płatków, i wetknąć w to liści. Roślina rośnie sama. My mamy zapewnić odpowiednie warunki do wzrostu. Dobrzy rolnicy wiedzą, czego potrzeba rośliną, a źli nie. Podobnie nauczyciele – przez złe nauczanie cały potencjał w uczniów marnieje w oczach. Dobry nauczyciel potrafi sprawić, by w pełni zakwitnął. I to jest wielki dar nauczania: zdać sobie sprawę, że rozwój jest możliwy w każdym momencie życia. Jak w Dolinie Śmierci: jednym z najbardziej suchych na Ziemi miejsc pojawia się, jeśli wiemy jakich potrzeba mu warunków. Wielkim wyzwaniem nauczania jest nie tylko znać swoją dyscyplinę, ale także znać swoich uczniów i podejść do nich odpowiednio, by rozwinęli się w pełni. Nie ma na myśli tylko młodych; to coraz bardziej dotyczy różnych pokoleń. Rozwój nie jest tylko na początku naszego życia, ale odbywa się przez cały czas jego trwania.

Tekst w kategorii: Sir Ken Robinson, Wideo.