Uchwycony w Żywiole – Sleek

DROGA

Sporo dziewczyn powie, że zawsze interesowało się modą. I często tak jest. Dziewczynki, gdy są małe, kombinują na wszelkie możliwe sposoby i ze mną też tak było – przycinanie, dorabianie, robienie z ubraniami wszystkiego, co się tylko dało. Później, z wiekiem, przychodzi moment, kiedy ważne jest nie tylko to, żeby wyglądać fajnie, ale także żeby było wygodnie.  

MOMENT PRZEŁOMU

Moim „Żywiołem” jest moje dziecko. Cały nasz świat kręci się wokół niego. I od tego tak naprawdę zaczął się cały Sleek. Kiedy zaszłam w ciążę poszłam na zwolnienie i mając trochę za dużo wolnego czasu zaczęłam robić biżuterię. Potem okazało się, że w sklepach brakuje mi nie tylko biżuterii, ale również ubrań, które mogłabym wygodnie nosić – T-shirtów, bluz i tym podobnych. I tak stworzyłam pewnego rodzaju model fraka, który okazał się całkiem niezłym hitem. 

KREATYWNOŚĆ

Dla mnie kreatywność to tak naprawdę pomysł na życie. Kreatywność można odnaleźć wszędzie, to nie tylko to, co się dzieje tu i teraz. Kreatywnie, czyli po swojemu, inaczej, tak, żeby samemu dobrze się z tym czuć. 

RADA

Warto poszukać osoby, która będzie nas wspierać. Dla mnie taką osobą był mój mąż. Zmusił mnie do tego, żebym wreszcie przełożyła na rzeczywistość to, co zrodziło się w mojej głowie. W zasadzie, kiedy raz już się zacznie, kiedy człowiek po prostu się odważy, to później wszystko idzie z górki. 

Tekst w kategorii: Uchwyceni w żywiole.