Uchwycony w Żywiole – DETOXdesign

DROGA 

Stroną artystyczną interesowałam się od zawsze. Szukałam gdzie się dało, a było to chwilę temu, więc każdy album ze sztuką był na wagę złota. Niesamowite jest to, że brak niesie w sobie jeszcze większą potrzebę działania i poszukiwania. W obecnych czasach w Internecie można znaleźć wszystko. Studiowałam w szkole projektowania, lecz dosyć szybko zaczęło mi brakować „myślenia”. Wydawało mi się wtedy, że tego „myślenia” na ulicy wśród ludzi nie ma, lub jest go za mało, i że jedynym miejscem, w którym mogę je znaleźć, jest teatr, głęboki teatr. Zaczęłam projektować kostiumy, a biżuterię robiłam pobocznie. Kiedy przeszłam przez cały ten teatralny „magiel”, stwierdziłam, że poza teatrem też są ludzie i że dla nich też warto coś robić. To, co robiłam w wolnej chwili podobało mi się, więc wyszłam z tym na zewnątrz. Szukając, tworząc, trzeba przede wszystkim słuchać siebie. Gdy byłam w teatrze czułam, że robię wciąż pod czyjeś dyktando i że to nie do końca jest to, co „stuka” mi w środku. Stąd wziął się Detox. Tworzymy razem, ja i mój partner. Duet damsko-męski. Mamy bardzo dużo planów, by rozwijać naszą indywidualną stronę wizerunku Detoxu. I mimo że jesteśmy wciąż na początku drogi, rozpiera nas duma, że już udało nam się otworzyć nasz własny Butik Detoxu.

KREATYWNOŚĆ

To ciągłe poddawanie się zachwytom, czujność, otwartość na nowe i chęć „lepienia”, formowania nowych rzeczy, a przede wszystkim dopuszczenie w sobie tej możliwości. My czerpiemy pomysły z wszystkiego co nas otacza, z rzeczy drobnych, czasem niezauważalnych. Uważamy, że wszystko może nas poruszyć, zachwycić. Życie z całą swoją przestrzennością i codziennością.

LUDZIE

Osób wyjątkowych na mojej drodze było bardzo wiele. Każda wniosła specjalną cząstkę, takie małe DNA do mojego świata. Dlatego nie mogę wymienić niektórych, a pominąć innych. Mój profesor od rysunku (prof. Karwacki) powiedział: „…wiesz, artystą się bywa”. To znaczy, że trzeba naprawdę działać, a nie udawać. W pasji pomogli ludzie, którzy zadają pytania. Nigdy nie poznałam osobiście Alexandra McQueena, ale nigdy nie minie mój zachwyt nad jego bezkompromisowością w tworzeniu i to w tak trudnym terenie, jakim jest moda. Ludzie… myślę, że ludzie dają napęd pasji, napęd temu, co robimy, dają możliwość tworzenia dla nich.

RADA 

Tych, którzy nie wiedzą, bądź nie są do końca zdecydowani, co chcą robić, zachęcam, by próbowali. Próbowali szukać i rozglądali się. Jak ktoś kiedyś powiedział, trzeba po prostu widzieć rzeczy, nie patrzeć dla samego patrzenia. Faktycznie się im przyglądać, zadawać sobie pytania: co chcę robić? No i wielkie, głębokie: kim jestem? Z tego właśnie wynika to, co się chce robić. Pomyślałam sobie tak: chcę to robić, więc spróbuję. Nie można zastanawiać się przez milion lat, trzeba zaryzykować i spróbować. My tak zrobiliśmy i dzięki temu Detox rośnie. Warto zaryzykować, żeby nie robić tego tylko chwilami, pobocznie, ale pójść na całość. Trzeba w to naprawdę uwierzyć.

Tekst w kategorii: Uchwyceni w żywiole.