Wielkim być!

Ciągle szukasz doskonałości i nie widzisz jej we własnych pracach? Nie mogę tego pokazać – mówisz – czegoś tu brakuje, to nie jest do końca dobre. Każde dzieło jakie tworzymy jest częścią nas. To naturalne, że chcesz by było lepsze, doskonalsze.Czy wiesz, że wielu wielkich malarzy miało tendencje do nieskończonego poprawiania swoich prac? Znajomi wręcz zabierali je im, żeby niczego nie zepsuli. To, co dla ciebie jest niedoskonałe dla kogoś innego może być niezwykle cenne.

Tomasz Jastrun w jednym z artykułów do Zwierciadła napisał „(…) najpiękniejszy namalowany kwiat wisi teraz w moim mieszkaniu i jest dziełem znakomitego Nachta-Samborskiego. Przyjaźnił się z moim ojcem i obiecał mu dać swój obraz. Należał jednak do malarzy perfekcjonistów, nie mógł rozstać się z obrazami, gdyż nieustannie je poprawiał. Nacht przez lata poprawiał dla nas ten obraz, aż w końcu umarł. Zrozpaczeni rodzice kupili od spadkobierców inne jego płótno – fikusa w doniczce.”

Inny skrajny przypadek to Pierre Bonard (francuski impresjonista żyjący w latach 1867-1947), który często chodził do muzeów gdzie wisiały jego prace i gdy nikt nie patrzył, ukradkiem poprawiał swoje dzieła.

Nie bój się krytyki. Zawsze będą się trafiać różne zdania, mniej lub bardziej pochlebne. Wyłuskuj z nich te, które pozwolą Ci stać się lepszym w tym co robisz, te które pozwolą Ci poprawić błędy i rozwinąć się jeszcze bardziej.

Na drodze do wielkości zawsze pamiętaj zdanie:

Jeśli nie jesteś gotowy, żeby popełnić błąd, nigdy nie zrobisz nic oryginalnego.

Ken Robinson

Tekst w kategorii: Aktualności.