- Napisane przez Dominika Poznańska
- Dział: Aktualności
- Czytany 203 razy
- wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
- Wydrukuj
- Skomentuj jako pierwszy!
Warszawskie Edu Trendy
Ostatni wrześniowy „dzwonek” rozbrzmiał w ubiegły czwartek i piątek na Stadionie Narodowym dla wszystkich zainteresowanych rozwojem edukacji. EDU Trendy po raz kolejny przyciągały interesującymi konferencjami, warsztatami i wystawcami.
Myślą przewodnią wydarzenia było hasło: Uczymy się przez całe życie. Zwrócono uwagę na to, co Ken Robinson podkreśla od dawna, że wiek XXI jest wiekiem edukacji, a zarazem największych zmian, na które wpływa m.in. globalizacja gospodarek, rozwój technologiczny, zmiany demograficzne oraz przekształcenia rynku pracy. Niewątpliwie czeka nas wiele momentów, w których będziemy musieli stawić czoła nowym wyzwaniom, dlatego warto się przygotować. Ken Robinson podpowiada:
Jedynym sposobem, by przygotować się na przyszłość jest jak najpełniej wykorzystać swoje własne zasoby, zakładając, że dzięki temu staniemy się tak elastyczni i produktywni jak to tylko możliwe.
Uchwycić żywioł
Możemy się pochwalić, że w tym roku Wydawnictwo Element miało swój debiut na EDU Trendach. Dlatego śwież(sz)ym spojrzeniem obserwowaliśmy to, co działo się pod dachem Stadionu Narodowego. Z racji obowiązków nie mogliśmy sobie pozwolić na pełne korzystanie z części konferencyjno-warsztatowej, ale dzięki relacjom odwiedzających nasze stoisko uczestników mogliśmy sporo dowiedzieć się o spotkaniach.
Niewątpliwą „perełką” było spotkanie z prof. Phillipem Zimbardo, jednym z najwybitniejszych współczesnych psychologów, profesorem Uniwersytetu Stanforda. Drugą „perełką było” spotkanie z Colinem Rosem, brytyjskim ekspertem w dziedzinie edukacji i metod efektywnego uczenia się. Uczestnicy, którzy chodzili od sali do sali, mogli się na tym etapie zatrzymać. Jednak my, skoncentrowani również na naszej „małej przestrzeni”, spojrzeliśmy dalej. Najbardziej uderzyły nas spotkania twarzą w twarz z nauczycielami, pedagogami, dyrektorami szkół… z tymi, którzy mają realny wpływ na naszą edukację.
Pod wpływem kilku pierwszych rozmów postanowiliśmy przeprowadzić mały eksperyment. Przywiesiliśmy duży arkusz papieru do ściany stoiska i prosiliśmy o podanie pierwszego skojarzenia do słowa: edukacja. Okazało się, że z pozoru proste zadanie budzi pewne trudności, konsternację, czy też nieśmiały uśmiech. Odpowiedzi można byłoby pogrupować w dwa „obozy” – odpowiedzi entuzjastów, czy też ludzi, którzy nie stracili jeszcze wiary w edukację i jej cele, oraz tych, którzy, jak się wydaje, stracili nadzieję w to, że coś dobrego można w niej jeszcze zrobić. W pierwszej grupie znalazły się takie skojarzenia jak: mądrość, wiedza, odkrywanie, pragnienia, inspiracja, kreatywność, zmiany, a także te, do których sami się uśmiechnęliśmy, czyli kumple, Ola i Jedi. Natomiast w drugiej grupie pojawiły się stwierdzenia: wszystko i nic, ścieżka, korupcja, system. Podobne nastroje dały się wyczuć w rozmowach. Jednak zdecydowana większość naszych rozmówców mówiła głośno o potrzebnych zmianach i opowiadała, w jaki sposób oni sami próbują zmieniać podejście do edukacji, jakie nowe rozwiązania – zajęcia, wprowadzają w życie, by inspirować.
Podczas EDU Trendów mieliśmy okazję rozmawiać z wieloma światłymi i inspirującymi nauczycielami i ludźmi związanymi z edukacją. To napawa ogromnym entuzjazmem i nadzieją. Zdecydowanie potrzebujemy dziś nowoczesnych technologii, ale jeszcze bardziej potrzebujemy rewolucji w systemach nauczania, by tacy nauczyciele mogli rozwinąć skrzydła i dzięki temu pomóc dzieciom rozwinąć ich własne.
