- Napisał Wydawnictwo Element
- Dział: Aktualności
- Czytany 941 razy
- wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
- Wydrukuj
- Skomentuj jako pierwszy!
Leki przeciwko ADHD hamują rozwój kreatywności
Coraz częściej mówi się o ADHD jako o współczesnej epidemii. Diagnozy stawia się coraz powszechniej i w oparciu o coraz bardziej pochopne oceny, a zamiast pracować nad przyczynami określonych zachowań u dzieci, przepisuje się im lekarstwa. W Stanach Zjednoczonych obecnie takie leki przyjmuje 10% młodych ludzi – to prawie pięć i pół miliona dzieci, jak mówi Ken Robinson w jednej ze swoich prelekcji1.
W Niemczech natomiast spożycie leków przeciwko ADHD w ciągu osiemnastu lat wzrosło z 34 kg rocznie (1993) do 1760 kg (2011). To 51 krotny wzrost sprzedaży2.
Ken Robinson zwraca uwagę na bardzo istotną kwestię związaną z przyjmowaniem leków przeciwko ADHD. Sztuka (i nie tylko sztuka, ale także nauki ścisłe czy matematyka) polegają w przeważającej mierze na czymś, co nazywamy doświadczeniem estetycznym. Jest to stan, w którym zmysły pracują na najwyższym poziomie, kiedy żyjemy chwilą, rozpiera nas zachwyt i żyjemy pełnią życia. Leki przeciw ADHD powodują natomiast stan dokładnie przeciwny: stan znieczulenia, w którym traci się kontakt z rzeczywistością, a zmysły zostają uśpione. Poprzez podawanie dzieciom leków jak Ritalin czy Adderall odrywa się je od ich odczuć, wrażeń i emocji, przez co nie pozwala się im w pełni samodzielnie się rozwijać i zgłębiać pokładów leżących głęboko wewnątrz nich.
Trzeba pamiętać, że żyjemy w najbardziej stymulującym okresie w historii ludzkości. Dzieci zewsząd atakowane są informacjami i muszą dzielić swoją uwagę pomiędzy komputery, iPhony, setki kanałów telewizyjnych i banerów reklamowych. A my karzemy je za to, że się nie koncentrują. Na czym? Na nudnych rzeczach w szkole – mówi Ken Robinson3. I na tej podstawie poddajemy je leczeniu często niebezpiecznymi środkami farmakologicznymi.
Wielu zwraca uwagę na to, że leki przeciw ADHD to biznes wart miliony dolarów. Pojawiają się nawet głosy o finansowych powiązaniach między firmami farmakologicznymi a członkami zespołów decydujących o tym, jakie choroby znajdować się będą na listach klasyfikacji chorób. Lisa Cosgrove, amerykańska psycholog, odkryła, że Ze 170. członków DSM (DSM – klasyfikacja zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego) 95. (56%) miało jedno lub więcej powiązań finansowych z firmami z przemysłu farmakologicznego. Sto procent członków zespołów do spraw „Zaburzeń nastroju” i „Schizofrenii i innych zaburzeń psychicznych” posiadało finansowe powiązania z firmami produkującymi leki. (…) Powiązania są szczególnie silne w tych obszarach diagnostycznych, w których leki stanowią podstawową linię leczenia zaburzeń psychicznych4.
Warto wspomnieć, że Szwajcarska Narodowa Komisja Doradcza w sprawach Bioetyki w opinii z 22 listopada 2011 r. skrytykowała wykorzystywanie Ritalinu, uzasadniając, że środki farmakologiczne wpływają na zachowanie dzieci bez żadnego wkładu z ich strony. Komisja posunęła się do stwierdzenia, że stosowanie ich wpływa na wolność i prawa osobiste dzieci, gdyż środki farmakologiczne powodują zmiany w zachowaniu nie ucząc dzieci, w jaki sposób samodzielnie te zmiany osiągnąć. Dziecko jest w związku z tym pozbawiane podstawowego doświadczenia uczenia się autonomicznego i empatycznego zachowania5.
Być może nie można obecnie jednoznacznie stwierdzić, czy istnieje takie schorzenie jak ADHD, jednakże stanowczo trzeba bardzo dobrze się zastanowić, zanim postawi się diagnozę, a tym bardziej zanim przepisze się dziecku leki. W przeciwnym razie może dojść do sytuacji, w której zupełnie niepotrzebnie dziecko zacznie przyjmować często niebezpieczne środki, które będą hamować jego rozwój i dusić potencjał.
Przypisy
- Ken Robinson, Zmiana paradygmatu edukacji. http://www.cognitivemedia.co.uk/index.php/blog/2010/10/changing-education-paradigms, dostępne z polskimi napisami na www.kenrobinson.pl
- http://www.currentconcerns.ch/index.php?id=1608
- Ken Robinson, Zmiana…, cytowane powyżej.
- Lisa Cosgrove i in., Financial Ties between DSM-IV Panel Members and the Pharmaceutical Industry. [w]: Psychother Psychosom 2006; 75:154-160.
- Human enhancement by means of pharmacological agents, Opinion No 18/2011, Bern October 2011. http://www.bag.admin.ch/nek-cne/04229/04232/index.html?lang=en
